2006-03-20 16:27:46 >>
lUsTr4Cj4
W moim domu trzymam teczkę,
którą kiedyś Ci założyłam,
w którą wiele lat wkładałam
pamiętniki i wierszydła.
Mam tam kilka Twoich zdjęć,
kilka zasuszonych róż,
kilka Twoich słodkich listów,
gdzie atrament wyblakł już.
Mam chusteczki haftowane,
którymi wycierałam sobie łzy...
Mam żyletki z krwią zakrzepłą,
o których nie wiesz nic...
W mojej szafie trzymam teczkę,
w niej schowane mam wspomnienia:
smutek, ból, rozgoryczenie,
miłość i głupią nadzieję...
Chętnie poddam ją lustracji,
aby prawda wyszła na jaw,
abyś wreszcie się dowiedział
jak ja mocno Cię kochałam...
skomentuj (2)
2006-02-16 15:12:25 >>
Cz3k4ł4m...
Czekałam...
na Twe przyjście
ukryta za murem zieleni.
Czekałam...
na Twe kroki,
układając serce z kamieni.
Czekałam...
na Twą postać
na ścieżce wśród kasztanów,
nadsłuchiwałam kroków
wśród drżeń liści łopianu,
wypatrywałam oczu,
łzami zrosiłam konwalie,
lecz Ty nie przyszedłeś...
Czemu?
A miało być fajnie...
skomentuj (1)
2006-02-16 15:02:15 >>
gDy c!3 Zn4jDe...
Kochanie...
Choć Cię jeszcze nie ma,
wiedz, że gdy Cię znajdę -
będziesz sensem mego istnienia.
I zapomnę w końcu
co znaczy
samotność, zimno i łzy,
bo będziesz dla mnie ty... :)
skomentuj (1)
2006-02-09 15:56:50 >>
z4 pÓźNo... :(
Nie potrafiłam uwierzyć,
w to, co do mnie mówiłeś...
Nie chciałam słuchać,
że w swoim sercu me imię wyryłeś...
Pisałeś codziennie,
błagałeś o odwzajemnienie miłości-
A we mnie nie było nic
oprócz tej okropnej, pogardliwej złości...
Nie potrafiłam Ci wybaczyć,
że kochasz, chociaż ja nie chcę,
nie miałam ochoty byś to Ty
wycierał mi kolejną łzę,
nie w Tobie pragnęłam widzieć
moją drugą połowę,
nie Ty miałeś do swego ramienia
przytulać moją głowę...
Olałam Cię, wyrzuciłam,
kazałam nie wracać więcej...
Mówiłam: "Nie wkładaj
mego imienia w swoje małe serce..."
Ale Ty naprawdę zapomniałeś,
z radości skaczesz po obłokach,
a ja szepczę do pustych ścian:
"
Proszę... Tylko mnie kochaj..."
ten wiersz idealnie odzwierciedla moje uczucia, dokładnie to czuje od jakiegoś czasu... tak bardzo żałuje, że nie dałam mu wtedy szansy... szkoda, że już jest za późno :(...
skomentuj (2)
2006-02-06 16:21:39 >>
p4m!3tn!k p!s4nY w bRzUsZkU
Mamusiu...
Jestem już taki duży,
że ledwo się tutaj mieszczę!
Ale cierpliwie
tutaj pomieszkam
ostatni miesiąc jeszcze.
Mamusiu...
Wiem,że jak się tu wiercę
to rozciągam Ci brzuszek,
nie chcę żebyś
się na mnie złościła
i nie będę się już poruszał!
Mamusiu...
Nie chcę, by Cię bolało
i nie chcę, żebyś cierpiała!
Urodzę się więc bardzo szybko,
żebyś mnie już przytulała!
Mamusiu...
Już... Już jestem na świecie!
Wyszedłem szybko i bez krzyku!
Dlaczego więc zamiast do domu
zostawiasz mnie
w zimnym śmietniku?
Mamusiu...
Wróć... Tak strasznie tu zimno...
Przecież już przyszła zima!
Marzną mi plecki...
Zmarzły mi rączki...
Długo tu nie wytrzymam...
Mamusiu...
Wiem... Pewnie pobiegłaś
do domu po kocyk i śpioszki!
Nie będę płakał,
nie będę krzyczał,
żeby Cię nie rozzłościć...
Mamusiu...
Przyszedł już po mnie pan Bóg,
wyjął z foliowego worka
i zabrał tam,
gdzie ciepło jest
i zrobił ze mnie aniołka!
Mamusiu moja...
Kocham i tęsknię
i czekam tutaj na Ciebie...
Nie przynoś już kocyka
ani śpioszków,
to nie potrzebne mi w niebie...
...Mamusiu...
skomentuj (3)
2006-02-05 17:08:45 >>
n4jPrZyStOjNi3jSzY cHlOp4k w sZkOl3
Jest u was w szkole
taki super ktoś,
przystojny, umięśniony,
wspaniały gość,
co trzecia laska
kocha się w tym blondynie,
a on nawet nie wie
jak macie na imię...
Oddałybyście wszystko
za jedną z nim randkę,
każda z was sobie marzy
jakim on jest kochankiem...
Piszczycie na jego widok,
wzrokiem za nim wodzicie,
wypinacie swe biusty,
ciałem go uwodzicie...
Każda chce być jedyną,
którą on sobie wybierze,
którą będzie całował,
którą wkrótce rozbierze...
Lecz oprócz urody
ten koleś nie ma wiele:
kompletna pustka
w wypakowanym ciele!
Jest na bakier z higieną,
żre tony cebuli,
serem śmierdzą mu nogi -
nadal chcesz go przytulić?!
Godzinami się onanizuje
przy pornolach z peceta,
a seksu się uczył
na ruskich "kobietach"...
Podpala własne gazy,
rąk nie myje po sikaniu,
zjada kulki z nosa,
wygrał konkurs w bekaniu!
Tylko w szkole jest grzeczny
i poukładany,
a osiedlowe imprezy
kończy cały zarzygany!
Nadal chcesz by Cię pieścił
Chcesz by Cię całował
By swe brudne łapska
pod spódnicę Ci chował?!
Gratuluję gustu...
;)
skomentuj (2)
2006-02-05 16:43:42 >>
rUm!4nKi...
Rumiane dziewczęta
z wiejskiej dyskoteki
na sobotni wieczór
czekają całe wieki.
Spocone, wymalowane twarze
w ultrafioletowym blasku,
co druga z tych panienek
za bilet zrobi laskę...
Im nie chodzi o zabawę,
nie chodzi tu o taniec,
przychodzą tu z nadzieją
na faceta wyrwanie.
Tu inaczej się żyje,
tu życie nie jest proste,
a dwudziestopięciolatka -
to już stara panna w wiosce.
Nie ważne, że śmierdzisz winem
i że jeździsz trabantem,
ważne byś z nią kręcił,
byś chciał być jej chłopakiem.
Niby wszystkie z nich mówią,
że tu tańczyć przychodzą,
ale jeszcze przed północą
lądują w samochodach...
Bo sobotni wieczór
bez wyrwania pana
będzie dla nich obciachem,
a dyskoteka nieudana...
A w niedzielę panny
po mszy idą za plebanię
opowiedzieć sobie z detalami
jak im było fajnie...
Tam jedna drugiej
pokazuje dla hecy
ślad dźwigni od biegów,
co jej otarła plecy...
I już od poniedziałku myślą
w co się ubrać w sobotę,
by znów jakiś frajer
miał na nie ochotę...
skomentuj (3)
2006-02-04 20:48:21 >>
n4Sz3 pOwOl4n!3
Oto naszego życia sens,
to nasze powołanie:
Żyć z kimś, kogo się kocha
i być przez niego kochanym!
Szukajmy uparcie miłości,
uwierzmy w jej istnienie!
wszak po to mamy serca,
by nie być jak kamienie...
skomentuj (2)
2006-02-04 20:15:24 >>
tHx - fOr eX...
Próbowaliśmy być kiedyś razem
i jakoś nam nie wyszło,
lecz dobrze się rozumiemy
i jesteśmy nadal ze sobą blisko.
I chcę Ci podziękować
za to, że kumplem być umiesz,
za to, że mnie szanujesz
i za to, że tak mnie rozumiesz.
Dziękuję Ci za tą znajomość,
za nasze koleżeństwo,
za to, że umiesz rozśmieszyć,
gdy widzisz, że jest mi ciężko.
I za to, że chcesz rozmawiać,
że wysłuchujesz mych babskich spraw
i za to, że umiesz mnie bawić
i udzielać mi kumpelskich rad.
Próbowaliśmy kiedyś być razem
i w sumie dobrze, że nam nie wyszło,
bo jeśli przetrwaliśmy tamto
to teraz przetrwamy już wszystko!
skomentuj (0)
2006-02-04 18:30:28 >>
sŁuCh4wk4a
Te wielogodzinne rozmowy,
Twój głos roześmiany w słuchawce,
Twe słowa szeptane wieczorem -
chcę słyszeć codziennie już zawsze...
Dziwne są dni, gdy nie dzwonisz.
Chodzę smutna, jakaś zgaszona,
tęsknię i potrzebuję tych rozmów...
Czyżbym była uzależniona?
Ty jeden wiesz jak żartować,
o czym mówić, a o co nie pytać,
a gdy zdaża mi się milczenie -
Ty wszystko z ciszy wyczytasz...
Dziękuję Ci za wszystkie słowa,
za każdą naszą rozmowę,
za nadzieję, że kiedyś dla Ciebie
kimś bliższym zostać mogę...
skomentuj (6)
2006-02-03 15:53:59 >>
zDr4d4
Mój anioł stróż wrócił nad ranem
i groźnie skrzyżował ręce na piersi,
oparł się z dziwnym luzem o ścianę
i patrzył na mnie szyderczo...
Jego szata już dziwnie "nie biała"
i śladami szminki upstrzona,
jego zapach dziwnie kobiecy
i fryzura w nieładzie zmierzwiona...
Wiedziałam, że będą Cię kusić!
Wiem też z kim tej nocy piłeś!
Lecz ufałam Ci bezgranicznie...
Powiedz, czemu zdradziłeś?
Czemu po tylu latach
tak łatwo wciągnęło Cię zło?
Komu, aż tak bardzo zależy
byś i mnie pociągnął na dno?
Lecz anioł uśmiechnięty szyderczo
milczał oparty o ścianę,
a pióra w swych wielkich skrzydłach
miał już calutkie czarne...
A Jego oczy kiedyś tak ciepłe,
kiedyś tak anielsko niebieskie -
dzisiaj miał zmrużone lubieżnie
i czarne, bez źrenic, diabelskie...
I nagle na swojej szyi
czuję Jego gorący szept:
"Znalazłem większego boga
i muszę tam zabrać Cię..."
W pustym domu tylko my
i stado wron na balkonie,
a Jego usta już na mojej szyi,
już pod bluzką Jego dłonie...
I kto mnie teraz ochroni?!
Kto mnie obronić zdoła?!
Mam w domu wcielone zło...
Zbyt ludzkie jak na anioła...
skomentuj (2)
2006-02-01 20:33:13 >>
d4m sOb!3 r4d3 :P
Dziś Tobie na złość
przemalowałam włosy
i jeszcze trochę schudnę
i zacznę malować oczy...
Dziś zdjęłam ze ściany
Twoje zdjęcia, bardzo powoli...
Patrzenie na pustą ścianę
prawie wcale nie boli!
Jeszcze parę dni,
a cała się zmienię...
Aby Ci pokazać,
że umiem żyć bez Ciebie!
skomentuj (4)
2006-01-31 17:10:06 >>
ObCa...[?]
Mijasz mnie na spacerach,
ślizga się po mnie Twoje spojrzenie,
czasami się lekko uśmiechasz,
lecz więcej się nic nie dzieje...
Czasami jesteś tak blisko
i głęboko patrzysz mi w oczy,
lecz przechodzisz nie mówiąc słowa,
czy w sens tej znajomości wątpisz?
Patrzysz i wzrok Twój ucieka,
wciąż na nic więcej nie masz śmiałości...
Czy może jesteś typem chłopaka
co nie zaczepia dziewcząt, tych obcych?
Nie myśl, że nic nas nie łączy...
że taka obca Ci jestem...
Przecież patrzymy na te same rzeczy
i oddychamy tym samym powietrzem!
;)
skomentuj (3)
2006-01-30 20:33:50 >>
z4p4l Zn!Cz ...
zawalony dach
sekundy
czas płynie...
nie czeka
ból
krzyk ludzki
jęk
czas płynie...
nie czeka
poruszenie
dobroć
bezinteresowna pomoc
ognik nadziei
rozbłysł się...
nie dla wszystkich
bo wokół
gruzy
stal...
czemu życie jest tak kruche
by mogło zgasnąc...
jednym ruchem?
Tyle ludzkich planów, marzeń...
tyle wiary w szczęście...
tyle zapału w młodych oczach,
które już zawsze będą zamknięte...
Płacz matek, dzieci, żon...
gruzy - wśród nich słaby człowiek...
Krew, zrezygnowanie, łzy...
Śląsk i cała Polska
pogrążone w żałobie...
I Ty się do nas przyłącz,
zapal maleńki znicz
dziesiątkom niewinnych serc
które przestały bić...
[*]
skomentuj (3)
2006-01-29 13:21:53 >>
Dw4 Sw!4tY
Świecące pustką
domy parafialne,
wykładane marmurem
sale katechetyczne...
Bezdomni
marznący pod mostem,
przepełnione
przytułki i noclegownie...
Audice, merole, beemki...
Posługa kapłańska
"co łaska"
500 za chrzest,
który powinien być
darmowy...
Wielodzietne rodziny
w jednym ciemnym pokoju,
dzieciaki w butach
po starszych braciach
i ręka ojca grzebiąca
w osiedlowym śmietniku...
Antyki na plebani,
kapiące złotem sutanny,
gospodyni proboszcza
o paznokciach dłuższych
niż jej spódnica...
Matka
harująca na dwie zmiany
za sześćset na rękę,
dzieci z zapadniętymi brzuszkami,
brak pieniędzy na leki...
Co dzień setka
świeżych kwiatów
na wystrój kościoła,
setka wlana w gardło,
stówa dla chłopca
co daje się po tyłku masować...
Co dzień
za chleb czerstwy
do margaryny,
bo nawet smalec za drogi,
dwunastolatka,
by pomóc rodzinie
da się pomacać sąsiadowi...
Wielohektarowe
posiadłości ziemskie,
łapy w biznesie
i w polityce,
olbrzymi kościół
na każdym osiedlu...
Jeden dom dziecka
na całe miasto,
jeden szpital
na cztery dzielnice...
Ósmy grzech główny:
kapłaństwo? .....
skomentuj (2)
2006-01-29 13:13:10 >>
kO_oRyTo_O
Było dwóch takich
co ukradli księżyc -
teraz chcą się dobrać
do naszych pieniędzy...
Był taki jeden
co rozrzucał brony -
teraz o wiele wyżej
wyciąga swe szpony...
Był taki jeden
co leczył ludzkie serca -
lecz już mu nie wystarcza
profesorska pensja...
Rozpoczyna się wyścig,
przepęd bydła do koryta,
mydlenie ludziom oczu,
dobrobyt w obietnicach.
Rozpoczyna się stek kłamstw,
szczerzenie mord w uśmiechach,
kampanie za setki tysięcy...
Ile za to by było chleba?
Ile za to by było książek,
butów, różnych ciuszków?
Ile za to by było lekarstw?
Ile nakarmionych brzuszków?
Im nie chodzi o Polskę,
choć o nędzy mówi wielu -
ważny jest tylko własny tyłek
na prezydenckim fotelu...
skomentuj (0)
2006-01-27 20:09:28 >>
Cz3RwOn3 StRinGi
CZERWONE usta,
CZERWONE wino,
CZERWONE stringi -
twoj bład dziewczyno!
Potrzeba czasu, by teraz wybielić
te plamy na psychice i krew na poscieli...
On taki swiety, madry i młody,
kochał poezje i samochody,
obiecał pisać dla Ciebie wiersze,
a potem zgwałcił na randce pierwszej.
CZERWONA ranę kryje Twe ciało,
a on drwił, widząc jak Cie bolało...
CZERWONE stringi podarte na strzępy.
CZERWONE wino straciło procenty.
CZERWONE usta...
CZERWONE oczy...
i serce
CZERWONE -
Twym bólem broczy...
skomentuj (3)
2006-01-25 22:07:01 >>
cZySt3 w4r!4cTwO_o
Coś wtargnęło w moją głowę,
nocą widzę gwiazdy nowe,
myśli bombardują mi psychikę,
każdy dzień chce witać krzykiem,
w moich uszach słysze świerszcze,
po mych plecach chodzą dreszcze,
w brzuchu latają mi motylki,
serce skacze co dwie chwilki
i mam oczy z dziwnym blaskiem,
zwilżam usta wciąż językiem
i od rana podśpiewuję,
macham nogą, pogwizduję,
choć nic nie gra - to chcę tańczyć,
nie jem nic prócz pomaranczy
i wciąż jestem roześmiana,
podniecona i rumiana.
Coś mą zawładnęło duszą,
grzeszne szepty wciąż mnie kuszą.
Coś wtargnęło mi do ciała...
"Boże, czy ja zwariowałam?"
Może księdza by się zdało?!
Coś mą duszę opętało!
Ja najprędzej jestem chora,
musze szybko do doktora!
A po drodze do okulisty -
niech wyleczy w oczach błyski.
I zachacze o psychiatre -
niech obada mnie... wariatke...
Wstąpię też do seksuologa -
na wstrzymanie niech coś poda.
Niech mnie wezmą na rentgena,
niech mi zrobią prześwietlenia,
niech mi zajrzą aż do środka
i wypędzą tego czorta!
Niech mi zajrzą w całe ciało,
bo zwariowało, oszalało...
Doktor nawet mnie nie zbadał,
łypnął okiem, nic nie gadał,
obrzucił mnie spojrzeniem,
obdarzył długim westchnieniem,
ajego diagnoza brzmiała:
"
Ty się dziecko zakochałaś!!!"
skomentuj (3)
2006-01-25 18:53:38 >>
Pl4tk! Sn!3gU
Płatki śniegu wirują!
Płatki śniegu tańczą!
I Tobie chce się tańczyć na śniegu!
Wesoła, zakochana
łapiesz biały puch,
tańcząc mijasz bezdomnego...
Płatki śniegu wirują!
Płatki śniegu tańczą!
Twe oczy się cieszą białością!
Dlaczego więc,
gdy patrzysz na Niego
nie robisz tego z radością?
Płatki śniegu wirują!
Płatki śniegu tańczą!
I Ty tańcem witasz spóźnioną zimę!
Mróz szczypie w policzki,
mróz czerwieni dłonie,
lecz potańczysz tu jeszcze chwilę...
Płatki śniegu wirują...
Oblepiają latarnie...
A On wciąż leży na śniegu...
Śnieg pada i tańczy,
do Ciebie się garnie,
a nie topnieje już na ustach
zmarłego...
No, tańcz!
skomentuj (1)
2006-01-25 18:46:12 >>
SpOtk4n!3e
Spotkaliśmy się
po tylu latach.
NIE...
Nie rzuciliśmy się
sobie w ramiona,
Nie całowaliśmy się
jak opętani
I żadne z nas
nie płakało.
Skąd więc
wszyscy w około wiedzieli,
że aż tak bardzo
nam siebie brakowało [?]
skomentuj (0)
2006-01-25 18:34:19 >>
Zm!3n!l3s s!3 z!m4...
już cię ostudziła
biała pani zima?
chłodem wieje na randkach
i na dworze mróz trzyma
chłód widzę w Twych oczach
twe słowa takie zimne
twoje serce stwardniało
spojrzenie masz inne
wystygło uczucie
twe oczy lodowate
usta takie zimne
słowa nic nie warte
w pocałunkach chłód
zimna pieści mnie ręka
i tak jak pęka kra
tak moje serce pęka
skomentuj (0)
2006-01-25 18:23:57 >>
pUk pUk
Puk puk?
Nie pukaj...
Me serce zamknięte!
I nikogo tu już nie wpuszczam!
Ten co był tutaj ostatnio
zostawił po sobie zgliszcza...
Ten co był tutaj ostatnio,
co wlazł z brudnymi buciorami,
zaśmiecił, zniszczył, nie uszanował,
Naznaczył głębokimi rysami...
Puk puk?
Nie pukaj...
Me serce zamknięte!
Nikogo nie chcę tam gościć!
Wpuściłam jednego,
chciał tylko się bawić...
Nie chcę już więcej miłości.
Nie pukaj, nie wpuszczę,
bo me serce w remoncie.
Łatam pęknięcia i dziury...
Chcesz mnie zdobyć?
Chcesz się tam dostać?
To naucz się najpierw kultury!
skomentuj (0)
2006-01-25 13:42:01 >>
i ZnOwU tO s4mO_o...
I znowu tłuczesz pięśćmi o ścianę
i z bólu chcesz futrynę gryźć...
Znów chodzisz spać nad samym ranem,
znów idziesz gdzieś, byleby iść...
Znowu niebo jest pełne ciemnych chmur,
a świat jest taki szary i zły...
Znowu w Twym sercu mieszka tylko ból
i coraz czarniejsze są Twoje sny...
Znów Twe oczy zapłakane
wypatrują wciąż tego jedynego,
a Twoje serce na pół przełamane
chce bić swe pieśni tylko dla Niego...
Czy warto?
skomentuj (2)
2006-01-25 13:38:08 >>
kOCh4sZ [?]
Kiedy kochasz
jest ciężko tak...
Całe serce pęka w szwach,
cała ziemia wtedy drży,
nierealne są Twe sny.
Kiedy kochasz -
znasz smak łez,
serce bije mocniej Twe,
wiesz co to bezsenna noc
i od łez mokry koc.
Kiedy kochasz,
wtedy chcesz
być z tym kimś całe dnie,
nie zważać, że czas płynie
i wciąż szeptać
to jedno imię...
...Czy już kochasz?
skomentuj (0)
2006-01-25 13:35:45 >>
z4pOmNi3ć...
Myślami jestem tak daleko...
Chciałabym nie myśleć o Tobie
przez kilka dni,
zapomnieć o Twym istnieniu,
zapomnieć, że Ty to... Ty.
Chciałabym stracić nadzieję,
nie łudzić się marzeniami,
nie mieć wyobraźni
o tym, co może być między nami...
Chciałabym odejść daleko,
zawikłaną ścieżką losu,
wśród uniesień i przygód,
wśród zapomnienia lasów...
Chciałabym iść nad przepaścią
i trzymać się nitki pajęczej,
chciałabym porozmawiać z księżycem
i zobaczyć z drugiej strony tęczę...
...Lecz nie mogę o Tobie zapomnieć...
skomentuj (0)
2006-01-24 17:13:33 >>
mO_oj3 m!4sTo_O
To zwyczajne miasto:
dżungla z betonu,
tysiące ludzi -
a nie ufasz nikomu.
Dni szare i smutne.
Nocą zaczyna się życie
z giwerą pod kurtką
można wyjść na ulicę...
Noce w moim mieście
pachną krwią,
alkoholem, stuffem.
Nocą budzi się zło...
To zwyczajne miasto,
to zwyczajna noc.
Ulice takie puste,
pod nogami szkło,
ktoś kogoś kopie,
gdzieś słychać krzyk,
suki jeżdżą na sygnale
- tu nie dzieje się nic ?!?!
Noce w moim mieście
przepełnia lęk,
w ciemnościach
brudnych ulic
czai się czyjaś pięść...
To zwyczajne miasto/
Tak nudno jest tu
i podobno spokojnie,
nic nie przerywa snu ?!
W centrum słychać strzały,
a tu pijacki śpiew,
kibice bejsbolami
demolują gdzieś sklep.
To zwyczajne miasto
już skończyła się noc.
Dozorcy zamiatają
potłuczone szkło.
W gazetach napisali:
"Nic nie może się stać!"
I tylko krew na chodnikach
każe nam się bać...
...i miasta...
...i nocy....
...i nas...
skomentuj (3)