2006-02-05 16:43:42 >> rUm!4nKi...Rumiane dziewczęta z wiejskiej dyskoteki na sobotni wieczór czekają całe wieki. Spocone, wymalowane twarze w ultrafioletowym blasku, co druga z tych panienek za bilet zrobi laskę... Im nie chodzi o zabawę, nie chodzi tu o taniec, przychodzą tu z nadzieją na faceta wyrwanie. Tu inaczej się żyje, tu życie nie jest proste, a dwudziestopięciolatka - to już stara panna w wiosce. Nie ważne, że śmierdzisz winem i że jeździsz trabantem, ważne byś z nią kręcił, byś chciał być jej chłopakiem. Niby wszystkie z nich mówią, że tu tańczyć przychodzą, ale jeszcze przed północą lądują w samochodach... Bo sobotni wieczór bez wyrwania pana będzie dla nich obciachem, a dyskoteka nieudana... A w niedzielę panny po mszy idą za plebanię opowiedzieć sobie z detalami jak im było fajnie... Tam jedna drugiej pokazuje dla hecy ślad dźwigni od biegów, co jej otarła plecy... I już od poniedziałku myślą w co się ubrać w sobotę, by znów jakiś frajer miał na nie ochotę... skomentuj (3) |
|
|||||||