2006-02-09 15:56:50 >> z4 pÓźNo... :(Nie potrafiłam uwierzyć, w to, co do mnie mówiłeś... Nie chciałam słuchać, że w swoim sercu me imię wyryłeś... Pisałeś codziennie, błagałeś o odwzajemnienie miłości- A we mnie nie było nic oprócz tej okropnej, pogardliwej złości... Nie potrafiłam Ci wybaczyć, że kochasz, chociaż ja nie chcę, nie miałam ochoty byś to Ty wycierał mi kolejną łzę, nie w Tobie pragnęłam widzieć moją drugą połowę, nie Ty miałeś do swego ramienia przytulać moją głowę... Olałam Cię, wyrzuciłam, kazałam nie wracać więcej... Mówiłam: "Nie wkładaj mego imienia w swoje małe serce..." Ale Ty naprawdę zapomniałeś, z radości skaczesz po obłokach, a ja szepczę do pustych ścian: "Proszę... Tylko mnie kochaj..." ten wiersz idealnie odzwierciedla moje uczucia, dokładnie to czuje od jakiegoś czasu... tak bardzo żałuje, że nie dałam mu wtedy szansy... szkoda, że już jest za późno :(... skomentuj (2) |
|
|||||||